Zmień rozmiar tekstu













Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 2 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Baterie LiPo - Prawdy i mity po raz ostatni
PostNapisane: 19 08 2011, 10:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 06 2009, 10:27
Lokalizacja: Kraków
Na forum modelarskim znalazłem temat traktujący o bateriach Litowo Polimerowych autorstwa kolegi Remzibiego.
Pomyślałem że może on pomóc przyszłym i obecnym użytkownikom LiPoli, w związku z powyższym wkleiłem nam swojego rodzaju KNOW HOW
Zapraszam do lektury:

Cytuj:
1. Rodzaje li-pol'i
Li-pole sluza do zasilania wszelkich urzadzen przenosmych wymagajacych niezaleznego zasilania zastepujac powoli wszelkie inne poprzednie typy ogniw .
Genaralnie mozna podzielic je na dwie grupy :

1.1 - Pierwsza grupa - najbardziej rozpowszechniona - czyli pakiety przeznaczone do zasilania urzadzen przenosnych jak telefony komorkowe , laptopy , MP3/4 , ipod , PDA , MDA itp .i cala masa innych w ktorych - i to jest wazne - prad rozladowania jest maly , np. w typowym laptopie miedzy 1,5A a 3A , oraz sam cykl rozladowania jest tez dlugi - (typowo od godziny do paru godzin) . Ogniwa te nie musza miec duzej wydajnosci pradowej , niemniej pakowane sa zazwyczaj w nierozbieralne opakowania gdzie sa monitorowane przez caly czas przez do tego przeznaczona elektronike - z racji , ze prady nie sa duze oraz cykle ladowania i rozladowania tez , oraz fakt , ze nie ma innej mozliwosci monitorowania takich pakietow - jest nieodzowny cigly pomiar stanu poszczegolnych cel w celu unikniecia powazniejszych awari jak naprzyklad pozary - ktore sie wprzeszlosci jak najbardziej zdazaly . Monitorowanie kazdej z cel pozwala oszacowac stopien zuzycia pakietu , przedluzyc jego zywotnosc i efektywnie poinformowac kiedy juz pakiet lub jedna z jego cel zdyskwalifikuje go do dalszego uzycia w danym urzadzeniu . W procesie konstruawania tego rodzaju pakietow - producenci klada duzy nacisk na odpowiednia elektronike monitorujaca ich stan , glownie pod katem unikniecia nieszczescia lub innego przypadku losowego powodujacego destrukcje urzadzenia i/lub utraty danych ale tez ze wzgledu na poprawne zbalansowanie pakietow podczas procesu ladowania - co bardzo wydluza jego czas zycia . Pakiety w bateriach laptopow typowo sa zamkniete razem elektronika ktora o nie dba tak podczas ladowania jak i rozladowania , wyprowadzenia pakietow nigdy nie lacza sie bezposrednio z urzadzeniam ale za posrednictwem FETow sterujacych . Elektronika jest tez niezbedna dlatego , ze nie ma innej mozliwosci kontroli pakietow zamknietych w plastikowa czy inna skrzynke .

1.2 - Druga grupa - mniej popularna - pakiety do zastosowan modelarskich .
Czym sie roznia od pakietow w urzadzeniach powszechnego uzytku ? - po pierwsze czasem i pradem rozladowania , one w modelach sluza jako ekwiwalent paliwa i w porownaniu do zwyklych pakietow rozladowuja sie wrecz wybuchowo - prady jakie wystepuja w modelach dochodza do 100A i wiecej - a typowo w smiglowcu 600gram to 25A-35A wiec 10 razy wiecej nic pakiety zwykle . Przy takich pradach temperatury osiagane przez pakiety w czasie rozladowania sa tez znacznie powyzej normy ich uzytkowych odpowiednikow , 40-70'C to norma na latajacym modelu a nie do pomyslenia w urzadzeniu powszechnego uzytku .
Pakiety modelarskie sa do tego dostosowane i konstruowane tak aby dzieki swojej bardzo niskiej rezystancji wewnetrznej byc zdolnymi do oddawania tak duzych pradow w tak krotkim czasie .
Poniewaz w tego rodzaju ekspoatacji ryzyko uszkodzenia pakietow jest znacznie wieksze , nie pakuje sie ich w nierozbieralne pojemniki , oraz nie zamyka sie ich razem z obslugujaca je elektronika , raz z racji ciezaru - dwa maksymalizacji ich wydajnosci pradowej - i trzy z racji mozliwosci ich kontroli "organoleptycznej" .
W dalszej czesci tylka ta grupa bede sie zajmowal .


2. Dlaczego pakiety sie zuzywaja , psuja i padaja itp .
Krotko mowiac , dlatego , ze sie ich uzywa , nie ma w tym zadnej winy uzytkownika , magi czy innych czynnikow - pakiety psuja sie od uzywania . Im wiecej latamy - tym wiecej pakietow wywalamy do kosza .
Ale przypatrzmy sie konkretniej dlaczego pakiety sie psuja ? .

2.1 - Pierwszy i najbardziej oczywisty powod - to niedoskonalosci technologiczne polaczone z intensywna ekploatacja zwlaszcza podczas cyklu rozladowania plus duze temperatury osiagane przez pakiet podczas rozladowania . Nie ma cudow - nawet najlepszy pakiet i najlepiej ladowany w koncu padnie . Poniewaz na rozladowanie pakietu wplywu zadnego nie mamy bo miec nie mozemy (chyba ze nie uzywamy dzwigni gazu w aparaturze) , mamy natomiast pelny wplyw na to jak go naladujemy .
O ile sam proces rozladowania jest bardzo gwaltowny i szybki o tyle proces ladowania jest analogiczny do pakietow zwyklych i jest to ten moment w ktorym mozna wlasciwie zadbac o ich zdrowie .
Jaki wniosek z powyzszego ? - bezwzglednie jako podstawe powinnismy miec dobra ladowarke balancer najlepiej z mozliwoscia odczytu napiec na poszczegolnych celach pakietu . Jezeli jeszcze ktos jej nie ma to powinien byc to PIERWSZY zakup jakiego dokona .
Jako ta pierwsza ladowarka moze z powodzeniem sluzyc czesto dolaczana do zestawu prosta ladowarka fabryczna (esky, walkera) , ale powtorze jako ta pierwsza .

2.2 - Drugi powod - to niedoskonalosci pilotow -
Okazuje sie , ze wszelkie bledy pilota , krety, usterki mechaniczne i zagniecenia machaniczne na pakietach nie sa bez wplywu na jego zdrowie . Kto nie widzial umeczonego , poobijanego pakietu gdzie masa zagniecen po kraksach i odcisniete slady po gumach mocujacych pokazuja jego dluga droge przez modelarska meke . To tez jak najbardziej ma wplyw na zywot pakietu .
Moze je pakowac w jakies saszetki skorzane plus gabka ? , niestety wtedy nie bedzie efektywnego chlodzenia . Tak zle i tak niedobrze .


3. Jak w pore wiedziec o usterce pakietu ?

3.1 - Pierwszy symptom - spadek mocy , czujemy , ze model nie lata tak jak kiedys i nie tak dlugo jak kiedys , tak naprawde bardzo latwo to zauwazyc . Jest to pierwszy sygnal , ze cos z pakietem dzieje sie niedobrego - a zazwyczaj cos niedobrego dzieje sie z jego jedna z cel . Zazwyczaj w parze z tym objawem idzie inny objaw , jeden z nastepujacych widzialnych "organoleptycznie" .

3.2 - spuchnieta cela - zanim pakiet straci calkiem moc - widac dokladnie , ze jedna cela podczas rozladowania lub ladowania robi sie wyraznie grubsza od innych - taki objaw definitywnie dyskwalifikuje taki pakiet z uzycia , Albo wylutowujemy uszkodzona cele z pakietu - albo wywalamy caly pakiet .
Jednym z objawow puchniecia , o ile pakiet dosc mocno scisniety fabrycznie folia jest jego odglos jaki wydaje przy sciskaniu . Mimo ze nie widzimy opuchlizny , mozemy podejzany pakiet zbizyc do ucha i lekko naciskac palcami - wyla daki chlupiacy dzwiek - taki jakby chodzic w przemoczonych klapkach - psiii, psiii Smile to tez swiadczy juz o opuchliznie .

3.3 - wachamy pakiet - mozna sie smiac ale mialem wlasnie ostatnio taki przypadek w swoim pakiecie , lekka won czegos jak spirytus - taki "perfumek" na spirytusie - oczywiscie po rozebraniu pakietu okazalo sie mialem racje i jedna cela byla mechanicznie uszkodzona .

Podczas ladowania jakis patyk lub galazka zrobila w niej malutka dziurke przebijajac tez silikonawa oslone - to wystarczylo , cela do wymiany mimo , ze jeszcze sie jako tako ladowala - ale spadek mocy byl lekko odczuwalny . Napiecie na niej po naladowaniu wynosilo 4,07 - wiec calkiem przyzwoicie - jednak grozba pozaru jak i utraty modelu juz wisiala w powietrzu . Jako zywo jest to ilustracja pkt. - 2.2 .

3.4 - pomiar napiecia na celach - moze potwierdzic wczesniejsze obserwacje jak tez wzbudzic podejzenia .
Pomiar cel przed i po lataniu jak i przed i po naladowaniu pakietu powie nam bardzo duzo o stanie pakietu i o tym czy mozemy go dalej uzywac czy nie .
Spadek napiecia na jednej celi po ladowaniu do 3.95V zamiast obiecanych 4.2V , czyli okolo 0.2V-0.3V jest juz powaznym powodem do niepokoju i raczej wskazuje na jej uszkodzenie . Tak samo po lataniu - jezeli spadek napiecia na jakiejs celi jest bliski 0.3V-0.5V w stosunku do innych to obejzmy ja dokladnie na okolicznosc usterek mechanicznych lub opuchlizny bo prawdopodobnie nie przezyje nastepnego naladowania . Wskaznikiem stanu pakietu powinno byc nie tyle samo napiecie na na celach ile rozbieznosci miedzy mierzonymi napieciami - to powinno nas niepokoic najbardziej .

3.5 - ostatni defitywny sygnal , ze pakiet umarl - to napiecie na nim 0V lub spalenie pakietu - tu nie sposob sie pomylic Smile .
Moze to byc ale nie musi skutek przeoczenia lub zlekcewazenia symptomow o ktorych pisalem wyzej .
Pierwszy lepszy przyklad z forum - http://www.epheli.pl/index.php?name=PNp ... amp;t=9093
Drugi lepszy przyklad z sieci - http://3drc.info/site/index.php?name=PN ... 1767f1e287
Rozwine tez problem napiecia 0V , kiedys mialem pakiet ktory pokazal na jednym odczepie cel 0V - naprawde - okazalo sie , ze z pakietem jest wszystko OK, ale od wibracji ulamal sie jeden z tych kabelkow ktore wychodza na balancer - po odklejeniu tasmy okazalo sie ze chinczyk nie przylozyl sie do zlutowania porzadnego i zabezpieczenia tych kabelkow przed wibracjami , naprawa okazala sie prosta jak i poprawa pozostalych lutow .


4. Jak monitorowac stan pakietu ?

4.1 - Najlepszy monitor pakietu to uniwersalny miernik za 8 zl , lub troche lepszy za 30 zl .
Dlaczego ? - bo sa tanie i mozemy przed i po lataniu , przed i po naladowaniu pakietu zbadac oddzielnie stan kazdej z cel i potwierdzic lub wykluczyc podejrzenia o ktorych pisalem w punkcie 3. "Jak w pore wiedziec o usterce?" . Pomiar cel przed i po lataniu jak i przed i po naladowaniu powie nam bardzo duzo o stanie pakietu i o tym czy mozemy go dalej uzywac czy nie , patrz pkt. - 3.4 .

Pozatym znakomicie sie przydaja podczas pomiaru pradu (amperomierz) oraz ewentualntych uszkodzen przewodow i innych akcesoriow i wyposazenia (omomierz , czesto z buzzerem sygnalizujacym zwarcie) .
O przydatnosci miernika uniwersalnego nie musze chyba nikogo przekonywac .

4.2 - Inny monitor pakietu - to malutkie urzadzenia zrobine zazwyczaj na jakims mikrokontrolerze pozwalajace szybko okreslic stan pakietu na kazdej celi . Zalety - to , ze sa tanie (do 30zl) i male wymiary .

Wady , no niestety zazwyczaj pokazuja nieprawde - czyli przeklamuja pomiary napiec . te z diodami czerwona i zielona pokazuja napiecie mocno zgrubnie - wiec de facto nic nie pokazuja , inne te lepsze potrafia znacznie przeklamac wynik . Biorac pod uwage pkt. - 3.4 mamy prawo sie niepokoic gdzie dla nas 0.2V ma juz ogromne znaczenie .
Przyklad tu , bardzo polecam przeczytac pierwszy post - http://pfmrc.eu/viewtopic.php?t=6976
Oczywiscie nie wszystkie musza takie byc .
Jako konkluzje polecam z calych sil jakis miernik uniwersalny z pkt. - 4.1

4.3 - Inne monitorki do uzywania w locie - I tu sie zatrzymamy dluzej .
To jest ciekawy temat , bo jezeli mamy monitorek ktory monitoruje napiecie w locie i alarmuje o jego niebezpiecznie niskim poziomie , bo cos sie stalo z pakietem i nie daje tyle pradu co trzeba a napiecie niebezpiecznie spada - oczywiscie jezeli ktos twierdzi , ze to oszczedza pakiety - jest chyba przyglupi .
Wyobrazmy sobie urzadzenie jak miernik uniwersalny z pkt. - 4.1 , lub 3 takie mierniki zminiaturyzowane i powieszone na modelu w locie , w jaki sposob maja zapobiegac zuzywaniu sie pakietow ? Biorac pod uwage pkt. - 2. i pkt.- 3. wiemy , ze w zaden . Pakiety zuzywaja sie od uzywania niestety . Znane sa przypadki reklamowania takich drogich urzadzen jako panaceum na zuzywanie sie pakietow - to oczywiscie BZDURA kompletna , woltomierz na pokladzie w zaden sposob nie zapobiegnie zuzywaniu sie pakietu , patrz pkt. - 2. . Oczywiscie nikt nie puszcza drazka gazu kiedy usluszy alarm- trzeba sie doczlapac do lotniska i wtedy spokojnie acz zdecydowanie wyladowac .
Inny aspekt posiadania monitora przez poczatkujacych to mozliwosc wychwycenia symptomu z pkt. - 3.1 , gdzie ktos jest za malo doswiadczony aby "wyczuc" to po modelu .
Generalnie wybor nalezy do kazdego z osobna .

Tu przejdziemy do nastepnego punktu .


5. Monitor napiecia pakietu w locie jako urzadzenie ratujace model .

5.1 - Posiadanie monitora pakietu w locie z funkcja alarmu jest bardzo wskazane ale nie na oszczednosc pakietow (80-120zl) - ale na oszczednosc modeli (300-2500zl) Smile . W przypadku nieopacznego zastosowania popsutego pakietu - gdzie przeoczylismy symptomy z pkt. - 3. , pakietom juz nie pomozemy ale mozemy ocalic nasz model od katastrofy - w przypadku helikopterow jest to szczegolnie na miejscu , bo heli bez pradu szybuje z gracja imadla .

5.2 - Generalnie duza trudnosc nastrecza okreslenie progu alarmu , poniewaz pod obciazeniem zmiany w poborze pradu sa bardzo duze a rezystancja obciazenia bardzo mala - wiec chwilami pod sporym obciazeniem napiecie na pakiecie przyjmie wartosci nizsze niz 2.7V i to jest niestety normalne przy duzych modelach i slabych pakietach . Po puszczeniu gazu wraca do normy .

5.3 - W sumie nie jest az tak wazne czy pomiar monitorka nastepuje na wszystkich celach czy sumarycznie - wazne zeby urzadzenie takie bylo tanie i glosno wylo - polecam ktores z pkt. - 4.2 lub 4.3 z glosnym alarmem .
Dlaczego nie ma az tak duzegoo znaczenia pomiar sumaryczny lub na kazdej celi z osobna ? Wyobrazmy sobie hipotetycznie pakiet 3S z padnieta jedna cela mniej ma ona od innych 0,5V (oczywiscie to sytuacja hipotetyczna bo pakiet z roznica 0.3V w stosunku do innych cel nie powinien nigdy trafic na model) - monitor kazdej z cel osobno ustawiony na wartosc graniczna 3V - OK mamy 3.5V+3V+3.5V=10V alarm sie wlaczy - teraz monitor napiecia sumarycznego ustawiony na 9V i mamy proporcjonalnie roznice 0.5V (hipotetycznie) na cele - wiec 3.33V+2.66V+3.33V=9V - alarm sie wlaczy . Jak widac roznica zadzialania to 0.34V ale i tak nie zmienia to faktu , ze ta cela juz jest trafiona , patrz pkt. - 3.4 . Brac nalezy tez pod uwage blad alarmu wynikajacy z pracy lipola na modelu , patrz pkt. - 5.2 .
Mozemy sobie wyobrazic tez sytuacje 4V+2.5V+4V=10.5V - ale taka sytuacja nigdy nie nastapi - dlaczego ? - to wynika z pkt.- 3. w calosci a w 3.5 w szczegolnosci , taki model poprostu od razu nie wzniesie sie w powietrze . Jak widac sens pomiaru poszczegolnych cel z osobna rosnie wraz iloscia cel w pakiecie i dla pakietow 5S i 6S wydaje sie byc najwiekszy , rosnie tez jednak komplikacja ukladu jak i blad ogolny pomiarow , bo wieksza ilosc dzielnikow jak i rodzielczosc przetwornika ADC ktora jest stala .
Jest to wiec zawsze kwestia jakichs kompromisow .

5.4 - Przypadki alarmu z powodu zlego pakietu sa tak naprawde bardzo zadkie , wrecz sporadyczne i wystapia jedynie w przypadku faktycznej usterki pakietu .
Ale my przeciez latamy normalnie na dobrych pakietach a nie popsutych . Tutaj sens monitorka jest juz tylko jako ochrona modelu i to glownie helikoptera - kiedy prog napiecia minimalnego zasygnalizuje nam potrzebe powrotu na lotnisko zanim w ulamku sekundy bedziemy musieli sobie przypomniec co to autorotacja i jak ja wykonac - niektorym sie to udaje , ale nielicznym Smile . W samolocie ktory potrafi szybowac - jest to kwestia oddzielnych rozwazan ale zapewne tez taki monitorek mozna tam umiescic profilaktycznie .

5.5 To co ma duzy wplyw - czyli temperatura pakietu i dawa slowa o niej .
Warto dodać , że zimny pakiet znacznie traci na wydajności . Dla przykładu jeżeli przed lotem pakiety leżą w bagażniku samochodu dość długo a temperatura na zewnątrz dajmy na to wynosi -2st - +2st. . to praktycznie nie daje się latać w idlu. W zawisach bez problemu wyciągnie się maksimum pojemności (u mnie dotyczy to również najlepszych pakietów). Wystarczy , że przed wyjściem na loty pakiety mają ok. 20st. (poleżakują trochę na grzejniku) i w trakcie dojazdu na helipole przenoszę je w spodniach (rada FX'a) - problemu z wydajnością nie ma. Gdzieś widziałem charakterystyki prądowe rozładowania w zależności od temperatury pakietu i było tam ,że najlepiej lipole rozładowywać przy ich temperaturze ok. 20 st .
Wiemy wiec tez , ze temperatura pakietu bedzie maila tez kardynalny wplyw i na pomiar napiecia i na ewentualny prog alarmu , jednak podczas lotu pakiet sie tez rozgrzewa wiec pod koniec latania jego temperatura bedzie juz zapewne normalna . Musimy jednak pamietac - ze zanim sie zimny pakiet nagrzeje - alarm moze juz sie wlaczyc lub model moze nam spasc .
Ważna sprawa , pakietow nie powinno się ładować jak są ciepłe lub gorące (odrazu po locie) . Dajmy im ostygnac i wtedy do ladowarki .


6. Wnioski .

6.1 - Kolejnosc zaopatrywania sie w akcesoria majac model elektryczny :
1 - Ladowarka/Balancer - to ona dba o pakiety
2 - jesli masz prosta i tania ladowarke (nawet droga i dobra) - miernik uniwersalny - to za jego pomoca dbasz o pakiety
3 - jesli masz juz ladowarke i miernik i drogi model - monitor pakietow z alarmem jako ochrona modelu
- jesli masz dobra ladowarke i drogi model - monitor pakietow z alarmem jako ochrona modelu
4 - kupuj dobre pakiety , a dluzej sie nimi nacieszysz
5 - jesli masz juz to wszystko mozesz sobie kupic juz co zechcesz (inny model, apke, odbiornik, 3/4 ekstraktu z zyta plus popitka - albo drogi monitor pakietow ale koniecznie z alarmem)

6.2 Pakiety modelarskie li-pol ze swej natury sa niebezpieczne i nie ma z nimi zartow , troche trzeba wykazac przed nimi pokory .
Pamietaj :
- 1 zawsze laduj je balancerem
- 2 zawsze laduj je w jakims metalowym lub glinianym naczyniu - patrz pkt. - 3.5
- 3 zawsze badz podczas procesu ladowania , nie zostawiaj pakietow samych

6.3 Ważna sprawa , pakietow nie powinno się ładować jak są ciepłe lub gorące (odrazu po locie) . Dajmy im ostygnac i wtedy do ladowarki .


7. Jak przechowywac pakiety ?

To wbrew pozorom dosc wazne pytanie , wszak czasem zajmujemy sie czyms innym niz latanie Smile .
Najlepiej przechowywac je w suchym i zacienionym miejscu , naladowane do napiecia 3,7V-3,9V na cele , tak przechowuja je producenci i wlasnie takie przechowywanie jest dla nich najlepsze . Czyli naladowany pakiecik na model - troche pokrecic - miernikiem sprawdzamy napiecia (wlasnie dlatego warto miec miernik uniwersalny z pkt. 4.1 ) - jak sa w przedziale 3.8V-3.9V to na polke . Jak widac wielkiej filozofi nie ma ale dokladny pomiar i wiedza o dziesiatych czesciach Volta jest nezbedna - patrz pkt. 4.1 .

Moj pakiet Mystery naladowany na full po 3 miesiacach na polce spuchl - wszystkie cele - niby napiecie trzyma ale pozostal juz tylko do testow i krotkich zawisow . Nie mam tez do konca pewnosci czy byl to rezulatat naladowania , czy jego kraksy jaka przezyl - bardzo powaznej , ale zakladam ze to naladowanie na full i to , ze jest chinski Smile .

8. Laczenie pakietow .
Zgodnie z teorią mamy dwa typy połączeń elementów elektrycznych: szeregowy oraz równoległy. Skupię się na ogniwach jako źródle prądu.

Każde pojedyncze ogniwo (zwane też inaczej celą) można określić podając trzy parametry:
1) napięcie pracy
2) wydajność prądową
3) pojemność pakietu

Dzięki połączeniu szeregowemu ogniw w pakiecie zwiększamy jego napięcie pracy.
Nominalne napięcie jednego ogniwa wynosi 3,7V. Dlatego pakiet 3S1P ma napięcie: 11,1V (3 x 3,7V = 11,1V).

Dzięki połączeniu równoległemu zwiększamy jego:
- wydajność prądową oraz
- pojemność pakietu.
Wydajność prądowa pakietu 3S1P np: EVO25 firmy FlightPower to 25C. Oznacza to, że można z niego "pociągnąć" prąd który jest 25 razy większy od pojemności pakietu. Przy najbardziej optymalnym pakiecie do modelu klasy 450 czyli o pojemności 2170 mAh daje to: 54,25 A! (25 x 2170 = 54,25). Jak widać wydajność prądowa jest powiązana z pojemnością baterii. Równoległe połączenie ogniw w pakiecie zwiększa nam więc prąd który możemy pobrać z pakietu oraz czas lotu modelu. Dlatego też do dużych modeli klasy 600 stosuje się pakiety 6S2P. Jest to pakiet wysokonapięciowy (22,2 V) oraz wysoko prądowy (przy ogniwach 25C 4000 mAh mamy: prąd 100A oraz pojemność 8000mAh).

Pakiet 3S1P oznacza że składa się on z 3 ogniw połączonych szeregowo.
3S1P = 3 Series 1 Parallel
Ilustruje to rysunek poniżej:


Pakiet 3S2P oznacza że składa się on z 3 ogniw połączonych szeregowo zaś do każdego szeregowego ogniwa jest podłączone dodatkowo drugie równolegle.
3S2P = 3 Series 2 Parallel
Ilustruje to rysunek poniżej:



Jeśli mamy pakiet 6S1P to zamiast 3 ogniw połączonych szeregowo jest ich 6, zaś złącze balancera nie jest 4 pinowe a 7 pinowe.

Jeśli mamy pakiet 6S2P to zamiast 3 ogniw połączonych szeregowo jest ich 6 i do każdego szeregowego ogniwa podłączone jest drugie równolegle. Złącze balancera tak jak w przykładzie wyżej jest 7 pinowe.

Ogólnie można powiedzieć, że złącze balancera ma tyle pinów ile jest ogniwa połączonych szeregowo w pakiecie + 1.

Rysunki dla połączenia szeregowego oraz równoległego ogniw w pakiecie i co z tego wynika dla naszego modelu .

Dzięki połączeniu szeregowemu odpowiedniej liczby ogniw w pakiecie zwiększamy jego napięcie wyjściowe.
Ilustruje to poniższy rysunek:


Dzięki połączeniu równoległemu odpowiedniej ilości ogniw w pakiecie zwiększamy jego wydajność prądową i/lub pojemność.
Ilustruje to poniższy rysunek:


Myślę, że teraz wszystko jest już czytelne .


Podziękowania dla Remzibiego za chęci i ogrom wiedzy :)
Oryginalny watek z treścią tu:
http://epheli.pl/index.php?name=PNphpBB ... 48021ea234

_________________
11:05 PM


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Baterie LiPo - Prawdy i mity po raz ostatni
PostNapisane: 11 12 2013, 19:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 07 2013, 14:11
Lokalizacja: Kraków - Bronowice
To ja dodam link do jeszcze jednego ciekawego artukułu o lipo :)

http://www.forbot.pl/forum/topics20/dla ... vt6720.htm


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 2 ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
610nm Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL